LGKS 38 Podlesianka Katowice

Oficjalny serwis internetowy

Udany początek! AKS Niwka – Podlesianka 1-2

Inauguracja ligowa to wyjazdowy pojedynek naszego zespołu z AKS-em Niwka. Sosnowiczanie, to z całą pewnością rywal niewygodny, zwłaszcza na własnym boisku, na którym od niepamiętnych czasów nie zdobyliśmy kompletu punktów.  Oczywiście mówimy o dawnych czasach, a w chwili obecnej to raczej nasza ekipa była faworytem spotkania i jechaliśmy na Niwkę z celem zdobycia 3 punktów. Nasza sytuacja na ten mecz pokomplikowała się dosyć mocno na ostatniej prostej, gdyż z powodu choroby wypadł z gry Seweryn Gancarczyk, a z powodów rodzinnych Bartosz Witas i Szymon Nowak. Skład nieobecnych uzupełnił Marcin Nawrot, który jeszcze jest w trakcie rekonwalescencji.

Pierwsze minuty, to raczej ostrożna gra obu zespołów. Z czasem zaczęła się rysować przewaga naszych zawodników, którzy pierwsza składną akcję tworzą w 10 minucie gry. Ładnie zagrywa za skrzydła Żemła, a zamykający akcję Zając uderza nad bramką.

W 18 minucie Żemła wyrzuca z autu w pole karne rywali. Renner wygrywa walkę o głowę i zgrywa ją na 11 metr, skąd Marcin Rosiński kapitalnie składa się do strzału z półobrotu i pokonuje rozpaczliwie interweniującego Puczyńskiego. Wychodzimy na prowadzenie!

W 24 wyprowadzamy świetną akcję zespołową. Wychodzimy z własnej połowy, a piłka przechodzi od Rosińskiego, Kaczamarczyka i Colika, a w finalnej fazie przysłowiową „patelnię” ma Rosiński, ale niestety uderza nad bramką.

Dziesięć minut później po zagraniu Kaczmarczyka mocnym strzałem poczęstował golkipera Kubacki, ale ten jest dobrze ustawiony i broni strzał naszego pomocnika.

W 39 minucie powinniśmy przypieczętować sporą przewagę i podwyższyć wynik na 2-0. Colik wypuszcza prawym skrzydłem Kaczmarczyka, który miękko wrzuca na dalszy słupek, skąd Zając uderza głową minimalnie obok bramki.

Na przerwę schodzimy za skromnym, choć zasłużonym jednobramkowym prowadzeniem.

Po zmianie stron na pierwszą dobrą okazję naszego zespołu czekamy do 58 minuty. Miękką piłką za linię obrony obsługuje Rosińskiego – Kaczmarczyk, lecz „Rosa” zamiast próby lobowania wychodzącego bramkarza decyduje się na wejście w drybling i potem uderza mocno, ale w zasięgu rąk bramkarza.

3 minuty później wychodzimy z szybkim atakiem czterech na dwóch. Kubacki wykłada piłkę Colikowi, ale nasz rozgrywający w doskonałej sytuacji przenosi piłkę nad bramką.

W 69 klepkę z Kaczmarczykiem wymienia bardzo aktywny po wejściu na boisko-  Rzepa i uderza na bramkę. Piłka rykoszetem podbija się w górę, przez co bramkarz ma ogromne problemy i końcówkami palców przenosi piłkę nad poprzeczką. Minutę później Rosiński dorzuca w pole karne, a Renner głową w 100% sytuacji uderza głową ponad bramką.

Ataki Podlesianki nie ustawały, ale jak to zwykle bywa, jak nie dobijesz rywala, to w końcu on tarfi do bramki.  W 77 minucie długą piłkę przejmuje na prawym skrzydle Matysek, który trochę szczęśliwie wygrywa pojedynek z Widenką i dogrywa piłkę wzdłuż bramki, skąd z najbliższej odległości, mimo interwencji Żemły i Tomanka, wpycha ją Grzegorz Kachniarz. Gospodarze wyrównują.

W 85 minucie z boku pola karnego Rzepa ogrywa Czajkowskiego, który powala naszego nowego napastnika na ziemię i mamy rzut karny. Do piłki podchodzi dotychczas niezawodny w takich sytuacjach Rosiński, ale niestety uderza obok bramki.

W 90 minucie gry Rosiński przejmuje podanie od Kaczmarczyka i pędzi na bramkę Niwczan pełen chęci rehabilitacji. Podciąga z piłką kilkanaście metrów i mocnym płaskim strzałem pokonuje bramkarza gospodarzy! Ponownie wychodzimy na prowadzenie, którego nie oddajemy przez kilka minut doliczonego czasu gry!

Zwycięstwo, choć zdobyte rzutem na taśmę, to w pełni zasłużone. Gospodarze grali bardzo ambitnie, jednak zagrozili naszej bramce jedynie raz, co wystarczyło na zdobycie gola. Na pierwszy plan wychodzi skuteczność, która w tym spotkaniu nie była nasza najmocniejsza stroną. Na szczęście to dopiero początek rozgrywek ligowych, więc z całą pewnością aspekt ten szybko zostanie poprawiony.

Czekamy na powrót nieobecnych dziś zawodników, którzy niesamowicie podniosą rywalizację w naszym zespole. Dziś oprócz dającego kapitalną zmianę – nowo pozyskanego – Jakuba Rzepy, mieliśmy na ławce rezerwowych praktycznie samych młodych wychowanków, których czas na pewno niebawem jeszcze nadejdzie.  

Za tydzień podejmować będzie na Sołtysiej bardzo mocnego beniaminka – drużynę Niwy Brudzowice. Już teraz serdecznie zapraszamy wszystkich naszych fanów i sympatyków.


Protokół meczowy:

1 kolejka Klasy Okręgowej gr IV (Katowice – Sosnowiec)

sobota, 10 sierpnia, godz. 17.00, Stadion AKS Niwka, ul. Orląt Lwowskich 70, Sosnowiec

AKS Górnik Niwka Sosnowiec – LGKS 38 Podlesianka 1-2 (0-1)

0:1 Marcin Rosiński, 18 minuta (asysta Renner)

1:1 Grzegorz Kachniarz, 77 minuta 

1:2 Marcin Rosiński, 90 minuta (asysta Kaczmarczyk)

Sędziował: Krzysztof Postulka (Zabrze)

NIWKA: Puczyński – Szabla, Czajkowski (c), Stok (75. Gajówka), Duda – Wolny, Olszowski (67. Stachowicz), Matysek, Majewski (67. Korepta), Kachniarz (88. Adamek) – Marędowski (46. Krzanowski).  Trener Maciej STRZEMIŃSKI

Rezerwa: Hepo, Słociński, 

PODLESIANKA: Tomanek – Żemła, Renner, Stachoń, Widenka – Kubacki, Brehmer (c) (70. Rzepa), Colik, Rosiński, Zając – Kaczmarczyk. Trener Damian OSTROWSKI

Rezerwa: Świętek, Drzewiecki, Pogrzeba, Pasieka, Kania, Klukowski 

Żółte kartki: Brehmer, Rosiński 

 

Foto: Slaskisport.tv/ Agata Dworczak 

Komentarze

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy medialni

Copyright © 2014 LGKS Podlesianka Katowice
Projekt i realizacja ADW - Andrzej Sarzała