LGKS 38 Podlesianka Katowice

Oficjalny serwis internetowy

Remis z niedosytem: GTS Bojszowy – Podlesianka 0-0

W VI kolejce ligowej nasz zespół bezbramkowo zremisował w wyjazdowym spotkaniu ze spadkowiczem – GTS Bojszowy. Licząc mecz pucharowy jest to nasz trzeci remis z rzędu. Ekipa z Bojszów to bardzo solidny zespół, którego wielu zawodników pamięta jescze dobre IV-ligowe czasy, niemniej z przebiegu gry punkt ten pozostawia jednak spory niedosyt.

Pierwsza połowa, mimo iż nie było w niej specjalnie dużo okazji bramkowych, toczyła się pod dyktando Podlesianki, która dłużej utrzymywał się przy piłce i konstruowała więcej akcji ofensywnych.

W 10 minucie po błędzie bramkarza gospodarzy do piłki na polu karnym dochodzi Renner i przytomnie zagrywa piłkę do wbiegającego w „szesnastkę” Stompora, ten jednak w dobrej sytuacji oddaje zły strzał.

Kilka minut później ładna akcja zespołowa kończy się na lewym skrzydle, gdzie Kut zagrywa ostro wzdłuż bramki, jednak za mocno by dośrodkowanie zamknął któryś z naszych napastników.

W kolejnej akcji byliśmy bardzo blisko wywalczenia rzutu karnego, lecz sędzia szczęśliwie dla gospodarzy „wyciągnął” faul na Rennerze tuż za linię pola karnego. Z podyktowanego rzutu wolnego nieźle przymierzył  Kaczmarczyk, jednak  Tkaczowi udaje się sparować piłkę na róg.

Warto zaznaczyć, że dwukrotnie w pierwszej części gry Colik wypuszczał prostopadłymi piłkami Kaczmarczyka na sam na sam z bramkarzem, jednak sędzia liniowy za każdym razem sygnalizował spalonego. Po analizie wideo można stwierdzić, ze w obydwu tych akcjach arbiter raczej się pomylił.

Goście zepchnięci do dość głębokiej defensywy, pierwszą groźną akcję zawiązali dopiero w 45 minucie. Wróbel zgrał piłkę do Natkańca, który uderzył płasko obok słupka, ale pewną interwencją popisał się Wolan.

Po zmianie stron pierwsi uderzyli gospodarze, a konkretnie Fraś, który mocnym strzałem „poczęstował” dobrze ustawionego Wolana.

Kwadrans później, to właśnie Fraś, otrzymuje podwójną kartkę za niesportowe zachowanie i zostaje odesłany przez sędziego do szatni.

Od tego momentu priorytety obu zespołów mocno się zmieniły, gdyż Bojszowy starały się za wszelką cenę utrzymać remis, natomiast Podlesianka chciała koniecznie wrócić do Katowic z kompletem punktów. Niestety tego dnia, dotychczas bardzo silna ofensywa, nie potrafiła zaskoczyć dobrze zorganizowanych graczy GTS-u.

Przewaga Podlesianki rosła, jednak dobrych sytuacji stworzyliśmy tylko kilka.

Najpierw w 72 minucie Colik zagrywa do Kaczmarczyka, a ten uderza zza pola karnego, jednak nie na tyle dokładnie by zaskoczyć bramkarza GTS-u, a później niewiele brakowało by wracający po kontuzji Kubacki zdobył gola „centrostrzałem” z prawego skrzydła, lecz piłka uderzyła w poprzeczkę.

Chwilę później Kut dostrzega wbiegającego z prawej strony Nowaka, ten „wkręca” obrońcę i uderza na bramkę, ale fenomenalną interwencją ratuje swój zespół Tkacz.

Ostatnia nasza okazja to strzał Zająca, który tuż na głowę Kuta zbija golkiper Bojszów. Niestety nasz lewoskrzydłowy nie trafia do bramki, a sędzia i tak odgwizduje (kolejny już raz mylnie!) spalonego.

W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry grozą zawiało pod nasza bramką, kiedy to doświadczony Myszor postraszy strzałem z rzutu wolnego. Na szczęście dobrze dysponowany Wolan kolejny raz pewnie interweniował

W doliczonym czasie gry ostatni raz rzucaliśmy się do ataku, ale niestety nic już nie udało się wskórać.

Nasi zawodnicy przyzwyczaili do naprawdę dobrej ofensywnej gry, jednak dziś z pewnością nadarzył się im mały kryzys. Mimo sporego niedosytu i optycznej przewagi praktycznie przez całe spotkanie, trzeba po raz drugi z rzędu z pokorą przyjąć punkt i ostro zawalczyć o pełną pulę za tydzień.

Widzimy się w przyszłą sobotę o godzinie 16.00 na stadionie Podlesianki, gdzie nasi gracze podejmą absolutnego beniaminka Klasy Okręgowej – ZET-kę Tychy.

 

Protokół meczowy:
6. kolejka Klasy Okręgowej gr I
niedziela, 18 września, godz. 15:00, Stadion Gminny w Bojszowach

GTS Bojszowy – LGKS 38 Podlesianka 0:0

Sędziował Michał Burek (Rybnik).

GTS: Tkacz – Lewicki (90. Tomala), Kropka (70. Czerwiński), Opielowski, Wadas – Iwański, Myszor, Wróbel, Sieniawski, Natkaniec (46. Fraś) – Wrócel(c) (70. Piekorz). Trener Andrzej LUBAŃSKI.

Rezerwa: Kotajny, Nowok, Lapianka

Podlesianka: Wolan – Kiełbowicz (61. Kubacki), Renner, Widenka, Kut –Zając (84. Witas), Brehmer(c), Colik, Nowak, Stompor (46. Rawicki) – Kaczmarczyk. Trener Daniel KACZOR.

Rezerwa: Fojcik, Góralczyk, Konieczny

 

Żółte kartki: Fraś, Iwański – Kut

Czerwona kartka: Fraś (druga żółta) – 60 minuta

Komentarze

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy medialni

Copyright © 2014 LGKS Podlesianka Katowice
Projekt i realizacja ADW