LGKS 38 Podlesianka Katowice

Oficjalny serwis internetowy

Pokaz siły! Podlesianka – AKS Mikołów 4-0

Mecz 21 kolejki ligowej z AKS-em Mikołów zapowiadany był jak arcyciekawy pojedynek, dzięki czemu trybuny na Podlesiu wypełniły się po brzegi, a doping od samego początku spotkania godny był przynajmniej III-ligi!

Nasi zawodnicy szybko podchwycili bojowe nastroje bijące z trybun i od samego początku narzucili zespołowi z Mikołowa swój gry. Agresywny pressing i szybkie wymiany podań wprowadzały w szeregi gości spory popłoch.

Na prowadzenie mogliśmy wyjść już w 4 minucie, kiedy po rożnym Rosińskiego, Nawrot z bliskiej odległości uderzył w dobrej sytuacji ponad bramką.

4 minuty później wychodzącego na prostopadłą piłkę Rosińskiego tuż przed polem karnym nieprzepisowo powstrzymuje Szczygieł, a egzekwujący rzut wolny Zając trafia w słupek bramki Pilnego.

W 20 minucie Zając uderza z rzutu rożnego, Pilny zbija końcówkami palców piłkę na poprzeczkę, po czym spada ona pod nogi Nawrota, który uderza bez zastanowienia, lecz piłkę grzęźnie w gąszczu obrońców Mikołowa tuż przed linią bramkową.

Po tej sytuacji delikatnie oddaliśmy inicjatywę gościom, którzy rozbijali się jednak o bardzo dobrze dysponowaną tego dnia defensywę Podlesianki. Jedyną groźną okazję miał Leszczyński, z którego strzał kapitalnie nad bramką przerzucił Wolan.

Na pięć minut przed końcem studzimy zapały AKS-u przeprowadzając doskonałą akcję zespołową. Spod naszego pola karnego piłkę prawą stroną  prowadzi Witas, zagrywa ją do Kubackiego, który doskonałym przerzutem  na lewą stronę uruchamia na skrzydle Zająca, a ten podaje piłkę wzdłuż bramki, gdzie już czeka na nią niezawodny Kaczmarczyk i strzałem z najbliższej odległości wyprowadza nas na prowadzenie!

Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie i na przerwę schodzimy z jednobramkowym prowadzeniem.

Po przerwie pierwsi zaatakowali Mikołowianie – w 47 minucie wrzuca Prus, a z bliskiej odległości strzałem głową fatalnie pudłuje Kot. Jak się później okazało było to praktycznie wszystko na co w ofensywie  w tym pojedynku stać było ekipę AKS-u.

W 55 minucie charakterystyczna wielopodaniowa i kombinacyjna akcja kończy się szczęśliwie dla AKS-u, gdyż najpierw doskonałego podania Colik na bramkę nie udaje się zamienić Kaczmarczykowi, a chwilę strzał Colika blokuje Przybylski.

Na szczęście w kolejnej akcji już punktujemy! Z rzutu rożnego dorzuca Zając, piłkę Pilny zbija na bok, gdzie czeka już niezawodny Kaczmarczyk i po przyjęciu częstuje bramkarza strzałem w długi róg, zdobywając gola na 2-0!

W 61 minucie rzucamy rywali zupełnie na kolana. Kolejna już w tym meczu akcja rozpoczynająca się z naszego pola karnego i piłka wędruje jak po sznurku – Witas-Rosiński-Colik-Kubacki. W ostatniej fazie Kubacki wypuszcza prawą stroną Rosińskiego, który świetnie wyczuwa linię spalonego, podciąga jeszcze kilkanaście metrów i dokładną piłką wzdłuż bramki obsługuje Kaczmarczyka, który nie marnuje okazji i zdobywa swojego  trzeciego gola w tym meczu! Hattrick naszego napastnika!

Trzeci gol rozochocił naszych piłkarzy do jeszcze śmielszych ataków a goście byli już tak zupełnie się pogubili, że kolejne sytuacje bramkowe były kwestią czasu.

Dwie minuty później Colik zagrywa w uliczkę do Zająca, lecz ten przegrywa pojedynek sam na sam z bramkarzem Mikołowa. Golkiper „Aksy” popisał się również doskonałą interwencją kiedy w 73 minucie świetnie wyciągnął strzał z rzutu wolnego Rosińskiego.

W 75 minucie z rogu dorzuca Rosiński, piłkę odbija na 11 metr Przybylski, gdzie dopada do niej Maślanka i potężnym strzałem od poprzeczki ustala wynik spotkania na 4-0! Było to pierwsze trafienie tego zawodnika w barwach naszego zespołu.

Dwie minuty później  groźnego strzału z daleka próbował gracz Mikołowa, a konkretnie Prus, ale piłka przeszła obok bramki.

W ostatnich 1o minutach mieliśmy jeszcze dwie dobre okazje. Najpierw po ładnym rozrzuceniu Kaczmarczyka i rajdzie prawą stroną Rosińskiego z bliskiej odległości obok bramki uderzył Colik, a w samej końcówce Drzymała wyłuskuje piłkę Szczygłowi i zagrywa do Zająca, który jednak w dobrej sytuacji uderza tylko w boczną siatkę.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i dzięki zwycięstwu 4-0 umacniamy się na pozycji lidera, podwyższając przewagę nad drugą Pogonią Imielin do 4 punktów.

W meczu z AKS-em na wyróżnienie zasłużył cały zespół, gdyż w naszych szeregach nie było ani jednego słabego punktu. Co ważne zwycięstwo osiągnęliśmy, mimo iż kolejny raz nie mieliśmy do gry wszystkich naszych czołowych zawodników. Kontuzjowani w dalszym ciągu byli – Brehmer, Renner i Szostek. Świadczy to o bardzo mocnej i wyrównanej kadrze!

Tymczasem od poniedziałku zespół skupia się już tylko na arcytrudnym wyjazdowym spotkaniu z Unią Kosztowy.

Na koniec podkreślmy frekwencję – PONAD 300 WIDZÓW i doping przez pełne 90 minut! Absolutny fenomen w naszej klasie rozgrywkowej! Serdecznie dziękujemy naszym wspaniałym kibicom!


Protokół meczowy:

21. kolejka Klasy Okręgowej gr I
sobota, 21 kwietnia, godz. 17.00, Stadion Podlesianki, ul. Sołtysia 25, Katowice

LGKS 38 Podlesianka – AKS Mikołów 4-0 (1-0)

1:0 Kaczmarczyk, 39 minuta (asysta Zając)

2:0 Kaczmarczyk, 56 minuta (asysta Zając)

3:0 Kaczmarczyk, 61 minuta (asysta Rosiński)

4:0 Maślanka, 75 minuta (bez asysty)

Sędziował:Tomasz Kuźniarz (Tychy)

PODLESIANKA: Wolan – Witas, Nawrot, Maślanka, Widenka – Kubacki, Nowak, Colik, Rosiński (85. Kiełbowicz), Zając– Kaczmarczyk (c) (80. Drzymała). Trener Daniel KACZOR.

Rezerwa: Węglarz, Rawicki, Sieniawski, Renner, Pasieka 

AKS:Pilny – Kubisz (c), Szczygieł, Przybylski, Polak – Prus (80. Piszczek), Oltman (65. Kowalski), Kopytko (70. Plasan), Frankowski, Leszczyński (87. Strzoda) – Kot. Trener Robert GĄSIOR

Rezerwa: Szczepek, Żyłka

 

Żółte kartki: Nawrot, Witas – Prus, Leszczyński, Kot, Szczygieł, Oltman, Kowalski

 

foto:Slaskisport.tv/Agata Dworczak

Komentarze

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy medialni

Copyright © 2014 LGKS Podlesianka Katowice
Projekt i realizacja ADW