LGKS 38 Podlesianka Katowice

Oficjalny serwis internetowy

Hit nie zawodzi! Podlesianka – AKS Mikołów 3-0

Mecz 23 kolejki pomiędzy Podlesianką a AKS-em Mikołów zapowiadano od dawna jako hit rundy wiosennej. Mikołowianie od dłuższego czasu dzierżą miano lidera i mieli przed tym spotkaniem 4 punkty przewagi nad naszym zespołem. Obie drużyny wygrały dotychczas wszystkie wiosenne spotkania, co tym bardziej zaostrzało apatyty kibiców.

Zainteresowanie fanów przekroczyło chyba wszystkie wcześniejsze szacunki. Na stadionie stawiło się ponad 500 widzów, co jest absolutnym rekordem w najnowszej historii naszego klubu. Doping i zaangażowanie kibiców obu ekip godne było naprawdę wyższej ligi, co jest doskonałą reklamą piłki nożnej na Podlesiu. Dla naszego zespołu mecz był z gatunku „być albo nie być” w grze o tron, gdyż ewentualna porażka zmniejszyłaby szanse do minimum, a remis też raczej byłyby wynikiem faworyzującym AKS w dalszej fazie rozgrywek. By dopełnić rangi tej rywalizacji – spotkanie sędziował znany ekstraklasowy sędzia – Piotr Lasyk.

Od samego początku meczu zarysowała się wyraźna przewaga Podlesianki, która narzuciła wysokie tempo gry i kreowała sporo akcji ofensywnych.

Pierwsza szansa nadarza się po rzucie rożnym Rosińskiego w 4 minucie gry. Główkuje Renner, piłka przechodzi po plecach Sikory i trochę zaskakuje golkipera gości, który intuicyjne zbija piłkę na róg.

W 10 minucie ładnie z 25 metrów przymierzył z rzutu wolnego Kaczmarczyk, ale Duda udaną paradą broni uderzenie doświadczonego napastnika.

Dziesięć minut później Nowotnik dorzuca w pole karne z rzutu wolnego, a piłka trafia na głowę Kaczmarczyka, którego strzał kapitalną interwencją po raz kolejny broni Duda.

Kilka minut później doznajemy sporego osłabienia, gdyż z powodu urazu zejść musi zejść jeden z motorów napędowych naszej drużyny Dawid Colik. Zespół na szczęście się nie załamuje i dalej kreuje akcje ofensywne.

W 35 minucie Witas ładnie miękkim podaniem znajduje w polu karnym gości Rosińskiego, który ogrywa Piekarza i uderza płasko, ale po raz kolejnym bohaterem „Aksy” zostaje bramkarz Duda, który zatrzymuje strzał „Rosy”.

Tuż przed gwizdkiem na przerwę mogliśmy zdobyć gola „do szatni”. Z prawej strony zagrywa Nowotnik, piłkę w polu karnym otrzymuje Witas i miękko przerzuca ją nad Sikorą. Dopada do niej Rosiński lobując nie tylko bramkarza, ale niestety też i bramkę Mikołowian.

Po zmianie stron obraz gry absolutnie się nie zmienia. Dalej to Podlesianka nakręca mocne tempo i uparcie dąży do otwarcia wyniku spotkania.

Już w jednej z pierwszych akcji powinniśmy zapunktować. Dokładnie z prawej strony centruje Nowotnik, a znajdujący się w polu karnym Rosiński nieczysto trafia głową i piłka przechodzi obok bramki. Chwilę później też z głowy uderza Nowak, ale piłka przechodzi nieznacznie nad poprzeczką.

Nie minęła 51 minuta gry, a już sunął kolejny atak Podlesianki. Kapitalny rajd prawą stroną przeprowadza Żemła, ale w ostatniej fazie zamiast podawać lepiej ustawionym partnerom, strzela z ostrego kątka i piłka pada łupem Dudy.

Z tej samej akcji mamy rzut rożny, z którego piłkę na długi słupek do Rennera zagrywa Zając, nasz stoper główkuje piłkę, która tafia w rękę Sikory i sędzia bez wahania wskazuje na „wapno”. Do karnego podchodzi Marcin Rosiński, którego intencje wyczuwa Duda, ale na szczęście nasz snajper dobiega z dobitką i tym razem piłka grzęźnie w siatce AKS-u. Wychodzimy na zasłużone prowadzenie!

Po bramce na około kwadrans wycofujemy się i gramy trochę bardziej defensywnie. Mimo tego, ciągle nie dopuszczamy Mikołowa do żadnej klarownej sytuacji podbramkowej.

Coraz bardziej odczuwać można było niecierpliwość Mikołowian, którzy angażowali większe nakłady sił w ofensywę, a co z kolei powodowało coraz większe rozszczelnianie się ich defensywy. Doskonała szansa na „domknięcie” przez nasz zespół meczu natrafiła się w 80 minucie. Nowak po ładnej dwójkowej akcji z Rosińskim wykłada „patelnię” temu drugiemu, lecz ”Rosa” z okolic jedenastego metra uderza ponad bramką.

Dwie minuty później jedyną w całym meczu okazję bramkową mają goście. Z prawej strony dorzuca Pawełczyk, a znajdujący się w polu karnym Augustyniak uderza z powietrza w poprzeczkę, a piłka wraca z powrotem do gry.

W 85 minucie w swoim stylu łamie do środka Nowotnik i uderza płasko w dalszy słupek bramki Dudy, ale bramkarz końcami palców zbija piłkę na róg.  

Co się odwlecze to nie uciecze, jak mówi porzekadło. W 87 minucie ładną prostopadłą piłkę wypuszcza Kaczmarczyka – Nowak. Pierwszy z nich dorzuca w pole karne, a piłkę lekko podbija jeszcze główą Przybylski. Podanie nie zmienia jednak swojego adresata. Futbolówkę przejmuje Marcin Rosiński, który po drodze dziecinnie łatwo ogrywa Biernackiego i płaskim strzałem od słupka pokonuje bezradnego w tej sytuacji Dudę. Mamy już 2-0!

Dwie minuty później mamy klasyczny bokserski nokaut. Na ponad 50-cio metrowy rajd z piłką decyduje się Bartosz Nowotnik, zagrywa przed polem karnym „klepkę” z Rosińskim i prawą nogą uderza płasko tuż przy słupku bramki AKS-u, ustalając wynik meczu na 3-0!

Do końca spotkania utrzymujemy trzybramkowe prowadzenie, zmniejszając tym samym stratę do lidera do 1 punktu.

Po meczu był krótki czas na radość, jednak już od jutra skupiamy się tylko i wyłącznie na kolejnym spotkaniu, które rozegramy już w najbliższą niedzielę. Naszym rywalem w trudnym wyjazdowym pojedynku będzie doskonale radzący sobie na wiosnę MKS Lędziny.

Serdecznie dziękujemy naszym kibicom za  przybycie w rekordowej liczbie na to ważne spotkanie. Szczególne podziękowania kierujemy za ciągły i niemilknący doping, który uskrzydlił naszych zawodników do jeszcze większej pracy na boisku!


Protokół meczowy:

23 kolejka Klasy Okręgowej gr I

środa, 1 maja, godz. 17.00, Stadion Podlesianki, ul. Sołtysia 25, Katowice

LGKS 38 Podlesianka – AKS Mikołów 3-0 (0-0)

1:0 Rosiński, 52 minuta (dobitka własnego rzutu karnego)

2:0 Rosiński, 87 minuta (asysta Kaczmarczyk)

3:0 Nowotnik, 89 minuta (asysta Rosiński)

Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom)

PODLESIANKA: Tomanek – Witas, Nawrot, Renner, Żemła – Nowotnik, Brehmer (c), Colik (28. Nowak), Rosiński (90. Kiełbowicz), Zając – Kaczmarczyk (90. Fornalski). Trener Damian OSTROWSKI

Rezerwa: Urbacz, Sieniawski, Pogrzeba, Mueller

AKS: Duda – Pawełczyk, Przybylski, Piekarz (46. Biernacki), Mazurek – Augustyniak, Zamojda, Tsuleiskiri (75. Sopniewski), Brysz (c), Sikora – Majsner. Trener Marcin MOLEK

Rezerwa: Szczepek, Kubisz, Oltman, Kowalski, Frankowski

Żółta kartka:Nawrot 

 

foto: Slaskisport.tv/Agata Dworczak

Komentarze

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy medialni

Copyright © 2014 LGKS Podlesianka Katowice
Projekt i realizacja ADW