Podlesianka vs GKS Wawel Wirek – 2:1

Podlesianka vs GKS Wawel Wirek – 2:1

20 maja 2013 0 przez Admin

Klasę drużyny poznaje się nie wtedy gdy wszystko idzie gładko, lecz w momentach trudnych i kryzysowych. Katowicka Podlesianka po raz kolejny w tym sezonie pokazała ogromny charakter i wolę walki, ogrywając, po niezwykle ciężkim wyjazdowym meczu, drużynę GKS-u Wawel Wirek.

Od pierwszych minut było widać, że tego dnia nie będzie nam łatwo poradzić sobie z dobrze dysponowanymi gospodarzami. Już w 3 minucie spotkania Rafał Lokaj mocnym uderzeniem z rzutu wolnego obija poprzeczkę, wszczynając alarm w naszych szeregach obronnych.

Niestety ostrzeżenie na niewiele się zdało i kilka minut później, sędzia dyktuje na naszym polu karnym rzut wolny pośredni, za złapanie piłki w ręce przez bramkarza po podaniu własnego obrońcy. Gracze Wawelu nie marnują doskonałej okazji i Dariusz Grzywa płaskim uderzeniem w prawy róg bramki zdobywa pierwszą bramkę tego spotkania.

Stopniowo obraz gry zaczął się zmieniać na naszą korzyść i kilkukrotnie stawaliśmy przed szansami do wyrównania, jednak w najlepszych sytuacjach strzałom Michalskiego brakowało precyzji. Gospodarze nastawili się na grę z kontry i trzeba przyznać, że w kilku przypadkach napędzili Podleskiej defensywie sporego stracha.

Mimo okazji z obu stron wynik do przerwy nie uległ już zmianie.

Po zmianie stron ruszyliśmy ostro do odrabiania strat, zapominając o fatalnym wrażeniu jaki pozostawiliśmy w pierwszej części gry. Szczególnie dużą ochotę do gry przejawiał Daniel Paszek, który swoimi rajdami po lewym skrzydle siał spustoszenie w szeregach rywali. Dobą zmianę dał również kolejny z młodzieżowców – Karol Jakubczyk. Na efekty nie trzeba było długo czekać i w 55 minucie wspomniany Paszek, strzałem z przewrotki, zdobywa wyrównującego gola.

Bramka mocno nas podbudowała, jednak nasza defensywa w dalszym ciągu momentami przysypiała, co kilkukrotnie po kontratakach próbowali wykorzystywać gracze z Rudy Śląskiej.

W ostatnim kwadransie Wawel nastawił się wyłącznie na obronę a nasze ataki niestety nie potrafiły zakończyć się bramką. Groźnie strzelał Paszek a kolejnej dogodnej sytuacji nie udało się wykorzystać Michalskiemu. Na szczęście lider klasyfikacji strzelców obudził się w ostatniej chwili i w 88 minucie, po zamieszaniu na polu karnym, mocnym strzałem z prostego podbicia zdobywa zwycięskiego gola.

W doliczonym czasie gry mogliśmy ostatecznie dobić naszych rywali, jednak sytuacji sam na sam nie wykorzystali Leks i Michalski.

Raport meczowy:
GKS Wawel Wirek – LGKS 38 Podlesianka 1-2 (1-0)

Bramki:
Paszek(55min), Michalski (88min)

Skład:
Bartkiewicz – Sarzała (78’ Gruszczyński), Piwczyk, Łoboda, Koźniewski – Sikora (75’ Leks), Sowa, Muszalik (46’ K.Jakubczyk), Paszek – Rajman (89’Szymik), Michalski