LGKS 38 Podlesianka Katowice

Oficjalny serwis internetowy

Sparing: Podlesianka – Victoria Jaworzno 1-2

Ostatni sparing przed inauguracją ligową z Vicorią Jaworzno był zwieńczeniem mikrocyklu uderzeniowego, który trener Daniel Kaczor zaaplikował swoim podopiecznym w mijającym tygodniu. Codzienne treningi w połączeniu z dwoma mocnymi sparingami, z pewnością będą dla naszych graczy bardzo dużym handicapem w nadchodzącej rywalizacji ligowej.

Nasz rywal wystąpił w bardzo mocnym składzie, na czele z mającymi ekstraklasową przeszłość – Marcinem Smarzyńskim czy Bartłomiejem Chwalibogowskim. Wyróżniająca postacią był również były zawodnik I-ligowego GKS-u Katowice – Bartłomej Kędzierski. 

Gracze Podlesianki nie przestraszyli się rywali i mimo „cięzkich nóg” wytrwale realizowali nałożone cele, długimi momentami dominując piłkarsko nad graczami z Jaworzna. Początek był niestety naznaczony kilkoma błędami indywidualnym w wyprowadzeniu i to właśnie po startach własnych goście dwukrotnie zagroźili bramce Piotra Wolana. 

Druga część pierwszej połowy została już przez nas opanowana, a „wiśienką na torcie” była wyśmienita wielopodaniowa akcja bramkowa, którą wykończył Kamil Szostek. Do przerwy dwukrotnie mogliśmy podwyższyć, jednak skuteczność nie była tego dnia naszą mocną stroną. 

Po zmainie stron tempo gry troszkę spadło, co jednak dało się wytłumaczyć sporym upałem. Mimo wszystko w pierwszym okresie powinniśmy dobić rywali na 2-0, a okazji ku temu było przynajmniej pięć. A dodać do tego trzeba kilka prób strzałów z dystansu, które przechodziły nieznacznie obok bramki. Niestety w ostatnim kwadransie popełniamy niepotrzebną stratę w wyprowadzeniu i goście koonstrują szybką kontrę swoją lewą stroną. Podanie w pole karne przecina przed Smarzyńskim – Szymon Nowak, jednak sędzia popełnia błąd i interpretuje zagranie Szymona jak faul. Rzut karny pewnie wykonuje Smarzyński. 

Dosłowanie w ostatnich minutach meczu, kiedy na boisku znalazło się już sporo młodych zawodników, Kędzierski ma zbyt wiele miejsca w narożniku pola karnego i potężnym strzałem zdobywa zwycięskiego gola dla Victorii. 

Mimo porażki, trener Kaczor był zadowolony z rozegranego sparingu, nie tylko dlatego, ze rywal był naprawdę wymagający, ale przede wszystkim, że przez spory okres nasz zespół prezentował naprawdę dobry futbol. Oczywiście jest też tydzień czasu na zajęcie się mankamentami, które miejmy nadzieję, nie będą już występować w meczach ligowych.

Inauguracja ligowa szykuje się nad wyraz ciekawie. Przed nami derby ze Spartą, która już teraz zyskała miano „królów polowania” okienka transferowego. Ma natomiast poszliśmy zupełnie inną drogą, stawiając na kolektyw, sprawdzone w zeszłym sezonie nazwiska i przede wszystkim niesamowitą pracę na treningach. Jesteśmy pewni, że stan naszej kadry jest nad wyraz obiecujący, co w połączeniuz  dobrą organizacją gry, przygotowaniem motorycznym i zaangażowaniem – powinno stanowić „mieszankę wybuchową”.

Już teraz serdecznie zapraszamy wszytskich na mecze Podlesianki. Jesteśmy przekonani, że tak jak w drugiej części zeszłego sezonu, będziemy grać ładnie dla oka, co z pewnoscią wzmocni frekwencję na trybunach! 

 

Protokół meczowy:
Sparing letni nr 6
Sobota, 5 sierpnia, godz. 10.00, stadion Podlesianki, Katowice, ul. Sołtysia 25

LGKS 38 Podlesianka – Victoria Jaworzno 1–2 (10)

bramka: Kamil Szostek 

Skład Podlesianki: Wolan  – Król (Fabian), Renner, Nawrot, Widenka (Ruszkowski) – Zając (Drzymała), Brehmer (Kiełbowicz), Nowak (Rawicki), Colik, Kubacki (Sieniawski) – Szostek (Pasieka)

 

foto: Slaskisport.tv/Agata Dworczak, Kamil Drzeniek

Komentarze

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy medialni

Copyright © 2014 LGKS Podlesianka Katowice
Projekt i realizacja ADW